W 2010 roku kolega z pracy polecił mi Potęgę Podświadomości-Josepha Murphy. To była pierwsza książka, którą przeczytałem całą. Na początku może wydawać się iż autor uważa ,że pozytywne myślenie i wiara czynią cuda . Poniekąd tak jest , jednak domyślałem się że oprócz pozytywnego myślenia muszą też być konkretne działania, które są następstwem szczerej wiary w sukces . Zacząłem szukać innych materiałów i chłonąłem wiedzę jaką mi dostarczali autorzy o tematyce samorozwoju, NLP,pozytywne myślenie itp. Z tych wszystkich książek, które przeczytałem naprawdę wartościowe okazały się biznesowe lub biografie ludzi sukcesu .Osobiście polecić mogę następujące publikacje:
Bogaty Ojciec Biedny Ojciec - Robert Kyosaki
Steve Jobs Biografia -Walter Isaacson
Jak Zostałem Milionerem -Jan Fijor
Jak kupować nieruchomości poniżej ich wartości rynkowej - Marcin Marczak
Import Pieniędzy- Rafał Mróz
Efekt Motyla -Kamil Cebulski
Ekonomia w jednej lekcji -Henry Hazlitt
wtorek, 19 marca 2013
poniedziałek, 18 marca 2013
"by żyło się lepiej"
Na początku wydawało mi się że naprawdę w Norwegii jest lepiej. Zarabiałem netto 13000 koron w miesiącu. W tym okresie litr paliwa kosztował 9 koron.W porównaniu z polskimi realiami zdawało się ze jest tutaj całkiem dobrze.Dwa lub trzy razy w roku wpadałem do Polski i wydawałem całą kasę-"młody byłem i głupi".
Większość Polaków na emigracji pracuje po 12 godzin, mieszkają w pokoju po dwie lub trzy osoby,jedzą konserwy z Polski a potem wracają do ojczyzny i pokazują sąsiadom ile to oni nie maja pieniędzy. Kupują nowe samochody stawiają domy po to tylko żeby jeden miesiąc w roku z tych pasywów korzystać, a pozostałe 11 miesięcy bez rodzin z kolegami mieszkają w jednym pokoju i pracują od świtu do nocy .Ja tak nie chciałem więc korzystałem z życia , mieszkałem w normalnych warunkach ,odżywiałem się prawidłowo ,pracowałem po 8 godzin dziennie ,jednak zauważyłem ze tak żyjąc wcale lepiej tutaj nie jest, może troszkę ,bo coś mogę sobie odłożyć choć niezbyt wiele.
Jako ciekawostkę podaje poniżej link do licznika który pokazuje ile państwo norweskie zarabia na ropie w ciągu sekundy.
Większość Polaków na emigracji pracuje po 12 godzin, mieszkają w pokoju po dwie lub trzy osoby,jedzą konserwy z Polski a potem wracają do ojczyzny i pokazują sąsiadom ile to oni nie maja pieniędzy. Kupują nowe samochody stawiają domy po to tylko żeby jeden miesiąc w roku z tych pasywów korzystać, a pozostałe 11 miesięcy bez rodzin z kolegami mieszkają w jednym pokoju i pracują od świtu do nocy .Ja tak nie chciałem więc korzystałem z życia , mieszkałem w normalnych warunkach ,odżywiałem się prawidłowo ,pracowałem po 8 godzin dziennie ,jednak zauważyłem ze tak żyjąc wcale lepiej tutaj nie jest, może troszkę ,bo coś mogę sobie odłożyć choć niezbyt wiele.
Jako ciekawostkę podaje poniżej link do licznika który pokazuje ile państwo norweskie zarabia na ropie w ciągu sekundy.
Kilka słów o mnie
Urodziłem się w 1981 roku w Gdyni ,mieszkałem kilka lat w Sopocie a potem w Gdańsku, tam też się "edukowałem" można tak to nazwać jeśli samo chodzenie do szkoły jest nauką . Po zakończeniu przygody z polskim szkolnictwem jak większość zacząłem prace na etacie .W 2005 roku za namową rodziców wyemigrowałem do Norwegii i tam też mieszkam do chwili obecnej.
niedziela, 17 marca 2013
Witam wszystkich zainteresowanych.
Zacznę od tego po co piszę bloga i o czym będzie .
Jestem strasznym leniem a zakładając bloga trzeba o czymś pisać ,więc będę miał motywacje do działania i rozwoju dzięki czemu szybciej osiągnę sukces.
Zamierzam tu pisać krótko i zwięźle o moich doświadczeniach i etapach jakie będę pokonywał od zera do finansowej niezależności.
Zacznę od tego po co piszę bloga i o czym będzie .
Jestem strasznym leniem a zakładając bloga trzeba o czymś pisać ,więc będę miał motywacje do działania i rozwoju dzięki czemu szybciej osiągnę sukces.
Zamierzam tu pisać krótko i zwięźle o moich doświadczeniach i etapach jakie będę pokonywał od zera do finansowej niezależności.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
